Zawartość wapnia

Zawartość wapnia na ogół maleje w miarę dojrzewania roślin, chociaż znane są także wyniki badań wykazujące wprost przeciwne zachowanie się tego składnika w roślinach, przechodzących w dalsze fazy rozwojowe. Sprzeczności wynikające z prac publikowanych na ten temat mogą polegać na przeprowadzeniu badań przy różnej pogodzie, a wiadomo, jak znaczny wpływ na zawartość tego składnika w roślinach może mieć jej przebieg. Mniejsze jego stężenie stwierdzono w okresie nadmiernie wilgotnym. Prawdopodobnie niskie temperatury powietrza sprzyjają zwiększonej sorpcji wapnia przez rośliny. Reakcja roślin jest bardzo szybka, a tym samym wapń jest w krótkim czasie pobierany przez rośliny. Możliwe, że szereg innych czynników decyduje o zmniejszonej zawartości wapnia u roślin przechodzących w dalsze fazy rozwojowe. Wskazywałyby na to wyniki badań Denudta. Jak się okazuje, poszczególne gatunki traw mogą zachowywać się odmiennie pod względem tempa pobierania wapnia. Podobne wynikł badań z gatunkami motylkowatych w Austrialii uzyskał Loneragan; potwierdzają one różną szybkość i zdolność pobierania wapnia jako cechę gatunkową roślin.

Dawkowanie wapnia

Zawartość wapnia w sianie produkowanym w naszym kraju nie jest tak alarmująco niska, jak innych składników pokarmowych. Biorąc pod uwagę, że większość naszych gleb łąkowych wykazuje znaczną zawartość wapnia, a także uznając dodatni wpływ nawozów mineralnych azotowych i fosforowych na zawartość tego składnika w roślinach wydaje się słuszne ograniczanie bardzo często stosowanego w praktyce nawożenia łąk i pastwisk dużymi dawkami wapnia. Z różnego rodzaju użytków zielonych uzyskuje się wysokie plony w warunkach słabo kwaśnego do obojętnego odczynu gleby. Jako ogólnie obowiązującą zasadę przyjęto, że należy wapnować przede wszystkim, takie użytki zielone, które położone są na glebach o pH niższym niż 5,5, Jeśli w granicach pH od 5,6 do 6,5 wapnowanie może być tolerowane, to powyżej pH = 6,5 jest zbyteczne. W tych warunkach mogą wystarczać ilości wapnia, wprowadzane do gleby przez nawozy mineralne azotowe i fosforowe. Największych efektów można się spodziewać po wapnowaniu gleb kwaśnych, powstałych z torfów przejściowych lub wysokich. Na glebach o odczynie obojętnym lub zasadowym po wapnowaniu nie tylko nie uzysku je się zwyżki plonów, ale nawet następuje pogorszenie właściwości fizycznych i chemicznych gleb, zwłaszcza torfów niskich, a skład florystyczny runi ulega niekorzystnym zmianom, co wykazano na przykładzie wykształcania się łąk trzęślicowych.

Wapń w formie tlenku

Z uwagi na możliwość uszkodzenia darni nie należy stosować wapnia w formie tlenku. Z reguły bezpieczniejsza jest forma mniej czynna, a więc węglan wapniowy. Forma ta jest tym bardziej interesująca, że towarzyszą jej nieraz w większej ilości sole magnezowe oraz niektóre mikroelementy. Wapniak mielony, wapno magnezowe, wapno hutnicze i różne formy z odpadów przemysłowych mogą być z powodzeniem wykorzystywane do nawożenia użytków zielonych. Siarczan wapniowy zasługuje także na uwagę przez obecność w nim siarki, która, jak się okazuje, jest niezbędna do dobrego plonowania runi. Stwierdzono, że pod wpływem .siarczanu wapniowego wzrasta plon roślin, zwiększa się bowiem pobieranie azotu z gleby przez rośliny. Siarczan wapniowy, w przeciwieństwie-do innych form, nie ma wpływu na odczyn gleby, przyczynia się jednak do wzrostu ilości przyswajalnego wapnia w glebie i prawdopodobnie nie oddziałuje ujemnie na przyswajalność fosforanów glebowych. Zasoby wapnia w glebie mogą być także uzupełniane, wprawdzie nie zawsze w wystarczającym stopniu, przez nawadnianie powierzchniowe. Natomiast ilości wapnia wprowadzone do gleby przy użyciu wód ściekowych mogą przekraczać nawet 300 kg CaO na l ha.

Dawki wapnia

Zalecane przez różnych autorów dawki wapnia wahają się w bardzo szerokich granicach. Przeważa obecnie pogląd o korzystniejszym nawożeniu częściej powtarzanym, w mniejszych dawkach, niż jednorazowym w odstępach wieloletnich. Na przykład większy efekt daje stosowanie 500 kg węglanu wapniowego co 3 lata niż 1000 kg co 6 lat. Wapnowanie melioracyjne polega na stosowaniu dużych dawek tlenku wapniowego, ustalanych na podstawie pH gleby i jej właściwości fizycznych. Jeśli istnieje obawa, że wapń wchodzący w skład nawozów azotowych lub fosforowych, jak np. w saletrzaku lub mączce fosforytowej nie pokryje potrzeb roślin, to stosuje się oddzielne nawożenie tym składnikiem. Wysokość dawek zależy od tego, czy jest to gleba lżejsza czy ciężka glina. Wystarczające mogą być dawki 500—800 kg węglanu wapnia na l ha co 3 lata. W strefie większych opadów, a także przy stosowaniu gnojowicy, przeciętne dawki powinny być na ogół wyższe. Jednak wapnowanie użytków zielonych położonych w górach, ze względu na znaczny koszt transportu dużych mas nawozu, na ogół nie wchodzi, w rachubę. Roślinność łąk i pastwisk górskich musi się zadowolić tą ilością wapnia, jaka wprowadzona zostaje do gleby z innymi nawozami podstawowymi.

Magnez

Zagadnienie niedoborów magnezu nabrało aktualności z chwilą przejścia z prymitywnej gospodarki pastwiskowej na bardzo intensywną, wymagająca stosowania dużych dawek -nawozów mineralnych, zwłaszcza azotowych i potasowych. W ostatnich latach kwestia zawartości magnezu w paszach i żywności nabiera coraz większego znaczenia ze względu na objawy chorób u zwierząt i ludzi na tle niedoboru tego składnika. Na razie nie notuje się w Polsce większej liczby przypadków i poważniejszych strat w produkcji zwierzęcej w związku z niedoborem magnezu w paszach. W miarę intensyfikacji gospodarki pastwiskowej, opartej na stosowaniu dużych dawek nawozów mineralnych, należy liczyć się z częstszym występowaniem chorób zwierząt. W analizach siana produkowanego w Polsce prawie połowa z 3055 prób. Gleby organiczne są przeważnie zasobne w magnez, a niedobory mogą występować w glebach o odczynie kwaśnym. Stosunkowo nieduża różnica w odczynie gleby może wyraźnie zmienić poziom przyswajalności tego składnika z gleby. W warunkach odczynu kwaśnego magnez odznacza się znaczną ruchliwością w glebie i straty przez wymywanie mogą być wysokie, szacowane na 10 do 100 kg Mg rocznie z l ha. Obserwacje wieloletnie wskazują na postępujący spadek zawartości magnezu w glebach użytków zielonych intensywnie nawożonych.

Zawartość magnezu

Na ogół stwierdza się dość znaczne wahania w zawartości magnezu w runi w ciągu okresu wegetacji, co wynika głównie ze zmian składu florystycznego runi. Trawy wykazują najniższy poziom na wiosnę, a wzrost zawartości magnezu w jesieni; równolegle .zwiększa się także przyswajalność tego składnika. Trawy przechodzące w dalsze fazy rozwojowe wykazują zwykle wzrost zawartości magnezu. Interesującą i ważną dla żywienia zwierząt jest współzależność między nawożeniem magnezem a nawożeniem np. azotem i potasem. Nawożenie azotem na ogół nie obniża zawartości magnezu w runi, chociaż stwierdza się różne działanie form tego nawozu. Na przykładzie życicy wykazano dodatni wpływ na zawartość magnezu formy azotanowej, w przeciwieństwie do amonowej. Wzrastające dawki Mg i NO3 zwiększają pobieranie magnezu przez rośliny, w przeciwieństwie do dużych dawek K i NH4, które zawartość tego składnika w roślinach obniżają. Nawożenie magnezem nie wpływa :na poziom pobierania fosforu przez rośliny. Spore ilości magnezu wprowadza się w nawozach organicznych i tam, gdzie możliwe jest ich stosowanie, obrót magnezu może być dodatnio zbilansowany między glebą, rośliną i zwierzęciem. Na obieg magnezu korzystnie może wpłynąć także woda pitna podawana zwierzętom, w której występują czasami dość znaczne ilości magnezu, np. w granicach od 0,028 do 0,65 g Mg w litrze. Zagadnienie uzyskania paszy o normalnej zawartości magnezu przyswajalnego przez organizm zwierzęcy nie jest sprawą prostą, tym bardziej, że przyswajalność magnezu przez organizm zwierzęcy wynosi od 10 do 30%.